Kupić, czy wynająć? Kilka słów na temat mieszkania na studiach.

0
113
Kupić, czy wynająć? Kilka słów na temat mieszkania na studiach

Mimo wielu możliwości mieszkaniowych nadal większość studentów, którzy uczą się poza rodzinną miejscowością, wybiera mieszkanie w wynajętych lokalach. Zarówno dla nich, jak i ich rodziców oznacza to spore koszty. Wynajem pojedynczego pokoju to kwota rzędu 500-1000zł, a za całe mieszkanie zapłacić trzeba zdecydowanie więcej. Tym rodzinom, które mogą sobie pozwolić na zaciągnięcie kredytu polecamy zakup mieszkania na własność. Tego typu inwestycja może się bowiem bardzo opłacać, nawet w pierwszych latach od zakupu!

Wynajem mieszkania może przyprawić o ból głowy

Kwestia wynajmu mieszkania to pierwsze, co przychodzi do głowy przyszłemu studentowi. Zanim jednak ten zdecyduje się na lokum u prywatnej osoby warto, by sprawdził z jakimi wydatkami przyjdzie mu się mierzyć. Najtańsze są zdecydowanie pokoje wynajmowane samodzielnie, bądź z przyjaciółmi. Popularna „jedynka” w miastach takich, jak Warszawa, czy Gdańsk kosztuje miesięcznie od 700 zł do nawet 1000 złotych. „Dwójki” i „trójki” są tańsze o kilkaset złotych, jednak zmienia się także komfort życia – przestrzeń prywatną dzielić trzeba z innymi osobami. Jak wygląda z kolei wynajem całego mieszkania? Ceny różnią się od siebie w zależności od lokalizacji, metrażu oraz standardu. W stolicy za kawalerkę zapłacić trzeba nawet dwa tysiące złotych, a ceny te zwiększają się wraz z metrami kwadratowymi. Nietrudno jest wyliczyć, że pięcioletni okres studiów w mieszkaniu wynajmowanym za miesięczną opłatę około 2000 zł to koszt nawet 90 000 złotych, dlatego osoby o dobrej zdolności kredytowej wybierają inną opcję dla swoich dzieci. Coraz popularniejszy staje się zakup mieszkania dla studenta.

Przeczytaj też: Kolekcjonerskie naklejki sposobem absolwentów na zachowanie zniżek studenckich

Kwestia zakupu mieszkania studentowi

Kwestia zakupu mieszkania studentowi

Kwestia zakupu mieszkania studentowi

Niewielu rodziców stać na to, by kupić dziecku mieszkanie za gotówkę, jednak ci z dobrą zdolnością kredytową powinni przemyśleć tą opcję. Zwłaszcza, że może być ona traktowana w kategoriach inwestycji zwracającej się nawet wiele lat po skończeniu studiów przez dziecko. W końcu kto nie zgodzi się z tym, że o wiele lepiej jest wydawać tysiące złotych na własne mieszkanie, niż przeznaczać je na czynsz płacony dla obcej osoby. Jeśli więc rodzice zdecydują się na zakup mieszkania dla studenta powinni szukać zwłaszcza takich kwater, które składać się będą z kilku pokoi. Jeden z nich przeznaczyć można na lokum dla dziecka, pozostałe z kolei wynajmować można innym studentom. Pieniądze otrzymywane wówczas z najmu przeznaczać można na spłatę zaciągniętego kredytu. To bardzo opłacalna inwestycja! Po pięciu latach, gdy student skończy edukację może się okazać, że nieruchomość spłacona jest nawet w 25%! Co dalej, to zależy tylko od właścicieli – mogą oni dalej wynajmować pokoje w swoim mieszkaniu, oddać je do dyspozycji dziecka w całości, bądź sprzedać z pokaźnym zyskiem!

Dziś akademiki nie są już tak przerażające!

To jednak nie jedyne opcje zamieszkania poza miastem rodzinnym w czasie nauki w szkole wyższej. Żacy mają także możliwość wnioskowania o miejsce w akademiku. Dzisiaj budynki te nie straszą swoim wyglądem i proponowanymi warunkami pobytu, jak jeszcze kilka lat wcześniej. Wiele z nich przeszło gruntowne remonty, wyposażone są w wygodne meble, a do łazienek dostęp ma zwykle tylko kilka osób, przez co nie ma mowy o uporczywych kolejkach. Również warunki finansowe są dla studentów bardzo korzystne. Pokój w akademiku kosztować może nawet 300 złotych za miesiąc. Wszystko zależy od tego, jakiej uczelni podlegają studenckie kwatery, a także w jakim mieście się je wynajmuje. Nie da się ukryć, że kwoty te są zdecydowanie niższe, niż w przypadku wynajmu, czy zakupu mieszkania. Co z przeświadczeniem, że w akademikach panuje nieporządek, hałas i wieczna impreza? To także uległo wielkiej poprawie. Studentom mieszkającym w akademikach zależy bowiem na odpoczynku i nauce tak samo, jak tym wynajmującym pokoje w prywatnych mieszkaniach.

Komentarze