Potęga tabliczki mnożenia


Tabliczka mnożenia do stu to koszmar większości dorosłych. Dlaczego? Bo po pierwsze pamiętają jej mozolne „wkuwanie” z własnego dzieciństwa, a po drugie – właśnie stają przed koniecznością nauczenia swoich dzieci stu iloczynów. Na szczęście stare sposoby (po prostu siądź i się naucz) są skutecznie wypierane przez pomysłowe metody na skutecznie opanowanie tabliczki mnożenia. Jakie?

Jak nauczyć dziecko tabliczki mnożenia?

Tabelka mnożenia to po prostu tabelaryczny sposób zestawienia wyników mnożenia (będącego z kolei skrótowym zapisem wielokrotnego dodawania do siebie tej samej liczby) – ma formę kwadratowej tablicy (najczęściej), na której bokach są wypisane kolejne liczby naturalne, a wynik pomnożenia przez siebie wybranych liczb znajduje się na skrzyżowaniu wiersza i kolumny. Pierwszy sposób nauki tabliczki mnożenia opiera się na takiej właśnie macierzy, którą możemy przygotować wspólnie z dzieckiem. Wystarczy duży, kwadratowy kawałek papieru (najlepiej kartonu lub brystolu), który dzielimy na 100 równych, małych kwadracików. Wzdłuż dwóch boków (na górze i po lewej stronie) wpisujemy kolejne liczby (od 1 do 10). Teraz wystarczy już tylko przygotować sto drobnych, najlepiej jednakowych przedmiotów – to mogą być monety jednogroszowe, zakrętki z butelek pet lub koraliki. Mnożenia uczymy dziecko poprzez zapełnianie pól i ich zliczanie. Innym sposobem na ćwiczenie tabliczki są… kostki do gry. Wystarczy jedna, ale możemy również wziąć dwie – jedną kulamy dwukrotnie, a dwie rzucamy razem i mnożymy przez siebie liczby oczek. Do zabawy można przygotować specjalne karty, na których dzieci będą zapisywały wyniki. Zabawę warto zaproponować dwójce dzieci, np. podczas koleżeńskiego spotkania lub pobawić się z dzieckiem – unikajmy raczej sytuacji, w której dziecko bawi się samo ze sobą, bo szybko będzie znudzone. W artykule „Jak nauczyć dziecko tabliczki mnożenia” (link) znajdziemy kolejne kreatywne sposoby pomysły na przyswojenie matematyki w trakcie zabawy: kolorowanki (obrazki podzielone na niewielkie fragmenty, w których zamiast tradycyjnych cyfr oznaczających kolory są właśnie działania z tabliczki mnożenia – dopiero po ich rozwiązaniu dziecko wie, jakim kolorem wypełnić dany element), memory (na jednej połowie kart znajdują się działania, na drugiej – wyniki, a zadanie polega na odkryciu jak największej ilości par), Czarny Piotruś (karty z w/w memo tasujemy i rozdajemy minimum dwójce dzieci, zasady - jak w tradycyjnej grze karcianej). Zupełnie inną metodą nauki tabliczki mnożenia jest bazowanie na bajkach lub wierszykach oraz skojarzeniach – dziecko uczy się nie cyfr, a np. rymowanek, w których te cyfry występują, a iloczyny się rymują.

Bądźmy cierpliwi, otwarci i… ułatwiajmy!

Nie wszystkim dzieciom opanowywanie tabliczki mnożenia przychodzi tak samo łatwo – jedni zapamiętają ją szybciej, inni będą potrzebować na to więcej czasu. Pracując lub bawiąc się z dzieckiem zwróćmy uwagę z którymi działaniami ma problem i… ułatwmy mu naukę. Wielu uczniom (zwłaszcza w młodszych klasach szkół podstawowych) dużo łatwiej rozwiązać działanie, w którym mniejsza liczba znajduje się na początku (np. 3x8 zamiast 8x3) – warto więc uświadomić dziecku, że może swobodnie te liczby przestawiać. Drugim trikiem jest bazowanie na znanych i łatwych do zapamiętania iloczynach dodając lub odejmując od nich pojedyncze cyfry. Przykład? Jeżeli działanie 6x7 sprawia dziecku trudność – pokażmy mu, że wystarczy iż pomnoży 5x7 i doda tę jedną brakującą siódemkę. Ta  metoda przydaje się zwłaszcza przy opanowywania tabliczki mnożenia w zakresie od 50 do 100.  W Internecie znajdziemy minimum kilka ciekawie skonstruowanych stron dedykowanych dzieciom zmagającym się z tematem tabliczki mnożenia. Warto z nich skorzystać wychodząc naprzeciw multimedialnym zainteresowaniom młodszych i starszych. Nauka ma formę różnego rodzaju zabaw i zgadywanek, a zadania można wykonywać na czas lub konkurować z innymi użytkownikami serwisów. Większość stron dobrze działa również na urządzeniach mobilnych, a to oznacza, że dziecko może poćwiczyć tabliczkę mnożenia w tzw. międzyczasie: podczas podróży samochodem, odpoczywając na hamaku lub huśtawce itp.

Potęga programu grantowego

Popularyzowanie matematyki (w tym tytułowej tabliczki mnożenia) to cel programu grantowego „mPotęga”. Jest to program prowadzony przez Fundację mbanku we współpracy z Fundacją Dobra Sieć. Ideą programu jest zachęcanie i inspirowanie dorosłych (nauczycieli, rodziców i pasjonatów matematyki) do atrakcyjnego i kreatywnego zaznajamiania młodzieży z matematyką. W ramach kolejnej, trzeciej już edycji można ubiegać się o środki finansowe na zrealizowanie najciekawszych pomysłów: wspierających uczniów klas 4-6 szkół podstawowych w pokonywaniu trudności w uczeniu się matematyki lub pokazujących uczniom szkół gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych wszechobecność matematyki, jej ciekawe zastosowania i oblicza. O granty mogą ubiegać się szkoły podstawowe, gimnazjalne i ponadgimnazjalne, uczelnie wyższe, biblioteki, a także organizacje pozarządowe i grupy nieformalne. O tym, że warto skorzystać z takiej możliwości nie trzeba chyba nikogo przekonywać – to proste jak 2 razy 2!

Link do tekstowej wersji artykułu (ułatwiającej wydruk)

 
stat4u